„Hosting NVMe” stał się hasłem z prawie każdej oferty. Warto wiedzieć, co się za nim kryje i kiedy dopłata do szybszego dysku ma sens – a kiedy strona i tak będzie czekać na coś innego.
Czym NVMe różni się od SSD
Oba typy to dyski półprzewodnikowe, bez ruchomych części. Różnica jest w tym, jak łączą się z serwerem:
- SATA SSD korzysta z interfejsu zaprojektowanego dla dysków talerzowych. Jego limit to około 550 MB/s i kolejka poleceń, która obsługuje jedno zadanie naraz.
- NVMe podłącza się bezpośrednio do szyny PCIe. Przepustowość liczy się w gigabajtach na sekundę, a dysk obsługuje tysiące kolejek równolegle.
Dla strony internetowej ważniejsza od przepustowości jest ta druga cecha: liczba drobnych operacji na sekundę (IOPS) i czas pojedynczego odczytu. Baza danych sklepu nie czyta wielkich plików – wykonuje tysiące małych odczytów z różnych miejsc dysku. Tu NVMe ma największą przewagę.
Kiedy NVMe robi różnicę
- Sklepy internetowe z dużą liczbą produktów, filtrów i wariantów – każde wyszukiwanie i filtrowanie to zapytania do bazy.
- WordPress z wieloma wtyczkami – część wtyczek odpytuje bazę przy każdym wyświetleniu strony.
- Panele administracyjne i raporty, które przeliczają dane z dużych tabel.
- Wiele stron na jednym koncie, gdy kilka serwisów jednocześnie czyta z dysku.
- Kopie zapasowe i import danych – operacje na wielu plikach kończą się szybciej.
Kiedy dysk nie jest problemem
- Strona-wizytówka lub blog z cache – gotowe strony serwowane są z pamięci, dysk prawie nie pracuje.
- Wolny kod lub ciężkie wtyczki – jeśli PHP liczy coś przez dwie sekundy, szybszy dysk tego nie skróci.
- Duże zdjęcia i skrypty – czas ładowania po stronie przeglądarki zależy od wagi strony, nie od dysku serwera.
- Za mało pamięci – gdy brakuje RAM-u, serwer i tak będzie spowalniał, niezależnie od dysku.
Dobry test: jeśli czas pierwszej odpowiedzi serwera (TTFB) jest niski, a strona i tak ładuje się długo, problem leży w samej stronie – obrazkach, skryptach, liczbie zapytań z przeglądarki. Jeśli TTFB rośnie przy większym ruchu albo przy filtrowaniu produktów, dysk i baza danych są dobrym podejrzanym.
Co jeszcze sprawdzić poza typem dysku
- Limity konta – ile procesora, pamięci i procesów PHP dostaje Twoja strona. Szybki dysk nie pomoże, jeśli konto ma za mało rdzeni.
- Wersja PHP – nowsze wersje PHP są wyraźnie szybsze od starszych przy tym samym kodzie.
- Lokalizacja serwera – dla polskich użytkowników serwer w Polsce oznacza krótszą drogę każdego żądania.
- Cache – dobrze skonfigurowany cache strony często daje więcej niż zmiana dysku.
NVMe w Hosteam
Plany hostingu mamy w dwóch wariantach: standardowym i NVMe dla stron mocniej korzystających z bazy danych. Wszystkie serwery VPS działają na dyskach NVMe. Serwery stoją w serwerowni w Polsce.
Nie wiesz, który wariant wybrać? Napisz do nas z adresem strony – sprawdzimy, gdzie jest wąskie gardło.
